• Wpisów: 701
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 19:03
  • Licznik odwiedzin: 78 295 / 3891 dni
 
niunia32
 
Mój mąż nie chętnie pwiedział mi o swoim śnie.
Mnie nie było w domu a wróciła jego zmarła żona..
Biedak nie wiedział co począć-pamięta tylko ogromną rozpacz... Ja taka kochana kobietka a tu wraca kobieta,która tak bardzo go za życia skrzywdziła.. Nie wiadomo czy wróciłam,bo tu sen się urywa.
Zdałam sobie sprawę,że to juz drugi raz taki sen-pierwszy dokładnie taki sam miał miejsce krótko po tym jak się poznaliśmy.

Sen...jednak skłonił mnie do pewnych przemyślen.
Jako osoba wierząca(choć nie praktykująca) zaczęłam się zastanawiać nad tym co będzie gdy nasz żywot na tym świecie dobiegnie końca. Oczywiste jest dla mnie,że tam czekają nasi bliscy,że ich spotkamy...
Po raz pierwszy jednak pomyślałam o tym co bedzie,gdy po drugiej stronie spotkamy się : ja,mój mąż i jego była żona....
Jakie będą relacje między nami ?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.